Dzisiaj jest: 8.4.2020, imieniny: Amadeusza, Cezaryny, Juliany

Łomża: Rekordowy rok „Prefbetu Śniadowo” Łomża

Dodano: rok temu Czytane: 421 Autor:

Ludowy Łomżyński Klub Sportowy „Prefbet Śniadowo” Łomża podsumował 2018 rok.

Łomża: Rekordowy rok „Prefbetu Śniadowo” Łomża

W ciągu minionych 12. miesięcy zawodnicy LŁKS „Prefbet Śniadowo” Łomża wywalczyli 13. medali Mistrzostw Polski oraz zdobyli 132. punkty we współzawodnictwie sportowym dzieci i młodzieży. To najwięcej spośród klubów z terenu Łomży. Na ten dorobek złożyło się pięć złotych, pięć srebrnych i trzy brązowe krążki.


Spotkanie było okazją do uhonorowania najlepszych zawodników oraz ich trenerów. Podziękowano także sponsorom oraz przyjaciołom LŁKS „Prefbet Śniadowo” Łomża, bez których klub nie mógłby odnosić kolejnych sukcesów. Wręczono także specjalne nagrody za "postawę". 


„Najlepszy w historii, rewelacyjny”. Tak 2018 rok podsumowuje Andrzej Korytkowski, prezes Ludowego Łomżyńskiego Klubu Sportowego „Prefbet Śniadowo” Łomża 

- Padł rekord, gdyż jeszcze nigdy się nie zdarzyło, byśmy zdobyli 13. medali Mistrzostw Polski - Było także bardzo dużo niespodzianek, wykorzystaliśmy wszystkie szanse i to nawet wtedy, kiedy mówiliśmy przed startem, że „jakaś cienka szansa jest”. I tylko się z tego cieszyć.

Zawodnicy „Prefbetu” zdobyli m.in. drużynowe Mistrzostwo Polski w biegach przełajowych, Przemysław Łyskawy wywalczył złoto Mistrzostw Polski Juniorów w Trójskoku, a Rafał Pogorzelski srebro Mistrzostw Polski Juniorów w biegu z przeszkodami. Do tego Olga Ochal stanęła na najniższym stopniu podium rozegranego w Łomży czempionatu kraju w biegu na 10000 m.

- Nikt mnie nie rozczarował - deklaruje Andrzej Korytkowski. - Natomiast dużo młodych zawodników zanotowało pozytywne występy. I to mnie cieszy, że w przyszłości będzie z czego wybierać.

Do dorobku stadionowego należy doliczyć także starty Piotra Łobodzińskiego w biegach po schodach. Co prawda zawodnik „Prefbetu” nie wywalczył szóstego z rzędu Pucharu Polski, ale po raz piąty zdobył Vertical World Tour i obronił tytuł Mistrza Świata.

- Ten finał pucharu świata w Szanghaju to był mój najsłabszy występ i byłem bardzo rozczarowany tym startem - tłumaczy Piotr Łobodziński. - Forma niby była bardzo dobra, przygotowania zrobiłem konkretnie pod ten bieg. I nie wiem czemu mi nie poszło. Co prawda nie spałem w noc przed biegiem, ale już nie raz miałem nieprzespane noce i rano nie czułem siły i energii. Ale wystarczyło pobudzenie, kawa i było dobrze. A najbardziej udany start to obrona mistrzostwa świata w maju w Tajwanie. Trudno jest wygrać Mistrzostwo Świata, a jeszcze trudniej jest je obronić. Po trzech latach pokazałem, że nadal jestem na szczycie. I dlatego ten sezon jest dla mnie udany - dodaje.

A zawodników „Prefbetu” możemy zobaczyć nie tylko na stadionach. Coraz większą grupę stanowią zawodnicy specjalizujących się w biegach ulicznych.

- Na ulicę ciągnie dobra atmosfera i przede wszystkim renoma - tłumaczy Przemysław Dąbkowski, który regularnie startuje w biegach na 10 km, półmaratonach i maratonach. - Są te maratony, najbardziej prestiżowe biegi w kraju i świecie. I to jest przeważnie bieg uliczny. Ale „dziesiątki” i półmaratony przyciągają i zachęcają do bicia swoich rekordów. Więc to najbardziej pasjonuje biegaczy.

- A jaki był to dla Pana rok? - pytamy dalej.

- Dla mnie to był dobry rok. Mamy medal mistrzostw polski w drużynie i jestem zadowolony. A w przyszłym roku celem jest poprawienie „życiówki” w maratonie, teraz mam 2:20. 

A jakie cele stawia przed klubem jego prezes?

- Fajnie by było, gdyby przyszły rok nie był gorszy - podkreśla Andrzej Korytkowski. - To byłoby super. W kończącym się roku robiliśmy Mistrzostwa Polski na 10000 m i Mityng i chcielibyśmy, żeby utrzymać na tym samym poziomie przynajmniej mityng. A może będzie coś więcej, gdyż składamy projekty do ministerstw chcąc robić zawody dla niepełnosprawnych, dzieci i amatorów. Zobaczymy jak to wyjdzie. W kalendarzu PZLA weszło to już jako „Bursztynowa liga”. Kilka miast będzie w tym brało udział i mam nadzieję, że z powodu niedogranego budżetu nie będziemy musieli się wycofać. Ale zawsze było dobrze to i w przyszłym roku będzie dobrze. Ja zawsze byłem optymistą.

Zawodnikom i działaczom LŁKS „Prefbet Śniadowo” Łomża gratulujemy sukcesów i życzymy kolejnych udanych startów.