Dzisiaj jest: 7.8.2020, imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana

Łomża: Zwycięstwo „Jedynki” rodziło się w bólach

Dodano: 2 lata temu Czytane: 284 Autor:

Trzecie zwycięstwo w lidze odniosły juniorki „Jedynki” Łomża.

Łomża: Zwycięstwo „Jedynki” rodziło się w bólach

Prowadzone przez Mirosława Skawskiego zespół UKS „Jedynka” Łomża bez straty punktu przed własną publicznością pokonał drużynę UKS „Bojar” Białystok.


Tym samym UKS „Jedynka” Łomża na półmetku rozgrywek plasuje się na drugim miejscu w tabeli.


„Zwycięzców się nie sądzi” mówi stara maksyma. Ale w tym przypadku trzeba jasno powiedzieć, że nie był to najlepszy mecz siatkarek z Łomży. Dużo błędów w ataku, słabsza zagrywka, a przede wszystkim bardzo słabiutkie przyjęcie sprawiały, że mecz doprowadzał momentami kibiców do palpitacji serca.

- Zwycięstwo przyszło bardzo trudno - przyznaje Mirosław Skawski, trener „Jedynki” Łomża. - Po pierwsze jest to dla nas nieznany zespół, który dopiero w tym sezonie dołączył do rozgrywek. Ale widać, ze są dobrze wyszkolone i ułożone. Także będzie to zespół, z którym będzie trzeba się liczyć w juniorkach. 
Już pierwszy set pokazał, że to nie będzie „spacerek”. Co prawda łomżanki prowadziły już 18:13, ale od tego momentu do głosu doszły przyjezdne. Mocna zagrywka demolowała „Jedynkę”, która nie była w stanie wyprowadzić skutecznej akcji. W efekcie przyjezdne odrobiły straty i wyszły na prowadzenie 23:21. Ale w decydującym momentach tej odsłony gospodynie zdołały doprowadzić do remisu po 23 i zadać też dwa ostateczne ciosy.

W drugiej odsłonie białostoczanki nie popełniły już błędu z pierwszego seta. Co prawda „Jedynka” prowadziła 10:8, ale przyjezdne doprowadziły do remisu po 10, a następnie mocną zagrywką „rozstrzelały” gospodynie, wygrywając ostatecznie tą partię do 17.

W trzeciej partii role ponownie się odwróciły. Tym razem to mocna zagrywka „Jedynki”, a konkretnie Izabeli Czerwonko, pozwoliła łomżankom wypracować przewagę, która dała im spokojną wygraną do 17.

W czwartym secie długo wydawało się, że łomżanki spokojnie doprowadzą mecz do szybkiego zakończenia. Dzięki silnej zagrywce „Jedynka” prowadziła już 17:8 i 22:13. Ale w tym momencie coś zacięło się w grze gospodyń, które ponownie zaczęły seryjnie tracić punkty. I z 22:13 zrobiło się 22:17, a później 24:21. Na szczęście dla łomżanek te zdobyły punkt meczowy i mogły cieszyć się z wygranej 3:1.

- Dzisiaj popełnialiśmy dużo błędów własnych - podkreśla Mirosław Skawski. - Do tego rywalki mają bardzo mocno zagrywkę i przyjęciem zagrywki nas tutaj trochę poustawiały. Ale myślę, że wyszliśmy z przekonaniem, że i tak wygramy, a grać zaczęliśmy jak już był nóż na gardle. I trzeba pogratulować dziewczynom walki, że grały do końca. Ale taki jest sport: jak się trochę odpuści to potem są problemy. Mamy jednak problemy z treningami, bowiem sala jest wykorzystywana na potrzeby szkoły. Teraz przez cały przyszły tydzień w ogóle nie będziemy trenować, a 16 grudnia jedziemy do Siemiatycz, gdzie też będzie bardzo trudno. Rundę kończymy na drugim miejscu i to może cieszyć. A co będzie dalej to zobaczymy.

UKS „Jedynka” Łomża - UKS Bojar Białystok 3:1 (25:23, 17:25, 25:17, 25:22)


Drugi mecz kolejki:


UKS DANEX Siemiatycze - UKS Sprint Płociczno-Tartak 3:0 (25:23, 25:17, 25:17)
 
Tabela wojewódzkiej ligi juniorek
Drużyna Mecze Punkty Sety Bilans
1. KS BAS Białystok 4 11 12:2 335:276
2. UKS Jedynka Łomża 4 10 11:4 334:303
3. UKS DANEX Siemiatycze 4 6 6:6 260:256
4. UKS Bojar Białystok 4 2 4:11 292:342
5. UKS Sprint Płociczno-Tartak 4 1 2:12 277:321