Dzisiaj jest: 15.10.2019, imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy

Łomża/Konarzyce: Chriss Arreola na drodze Adama Kownackiego

Dodano: 2 miesiące temu Czytane: 201 Autor:

To może być walka, która otworzy Adamowi Kownackiemu drogę do pojedynku o tytuł zawodowego Mistrza Świata wagi ciężkiej.

Łomża/Konarzyce: Chriss Arreola na drodze Adama Kownackiego

W nocy z soboty na niedzielę pochodzący z Konarzyc Adam Kownacki w Barclays Center w Nowym Jorku zmierzy się z Chrissem Arreolą. Kownacki, czyli popularny "Babyface", będzie to 20. pojedynek w zawodowym ringu. 19 wcześniejszych zakończyło się jego zwycięstwami, z czego 16. przed czasem.


Jak mówi Adam Kownacki w rozmowie ze sportowefaky.pl, "Jestem gotowy na dwanaście odsłon. Jeżeli uda się dobrze trafić Arreolę, na pewno wykorzystam sytuację i skończę go wcześniej. Plan na walkę jest taki, żeby jak zwykle iść do przodu, wywierać presję i w końcu go złamać".


Polak do walki z Arreolą przygotowywał się od siedmiu tygodniu. Jego sparingowymi rywalami byli m.in. z Amerykanin Mike Coffie, Joey Dawejko, Jarrell "Big Baby" Miller, Mike Coffie i Brandon Lynch.

- Szczególnie dobre były walki z Dawejko, który fajnie bije z kontry i naprawdę ciekawie się z nim boksowało - ocenił w rozmowie ze sportowefakty.pl Adam Kownacki.

Natomiast polsatsport.pl rozmawiał z trenerem Arreoli - Joe Goossen.

- Ktoś wierzy, że walka w sobotę potrwa więcej niż siedem rund? Ja nie. Kownacki i Arreola pewnie też nie, choć na pewno są przygotowani na to, żeby bić się 12 rund, ale wiedzą, ze pewnie zadecyduje jeden moment. To będzie wojna charakterów, tak samo jak wojna na pięści, Kto kogo pierwszy złamie, wygra - podkreśla w rozmowie z polsatsport.pl trener Arreoli.

Oceniając Polaka Goossen stwierdził, że dotychczasowi rywale nie dostrzegali w Kownackim "standardu tzw. technicznego boksera".

- Czyli tych rzeczy w wadze ciężkiej najważniejszych: serca, determinacji, pewności siebie, na pewno niedoceniania jego siły ciosu, mocnej szczęki. A nawet umiejętności, bo Kownacki wcale nie jest pięściarzem jednego ciosu. Bardzo dobrze składa swoje kombinacje: ciosy podbródkowe, proste, na głowę na tułów. Trudno się bronić, to wszystko dzieje się błyskawicznie, ale o tym przekonywali się rywali za późno - mówi Goossen.

Walkę Kownacki-Arreola transmitować będzie Polsat Sport. Pojedynek skomentują Andrzej Kostyra i Grzegorz Proksa. Z kolei gośćmi Mateusza Borka w studiu będą Janusz Pindera, Przemysław Saleta, Maciej Miszkiń oraz Przemysław Gancarczyk. Początek transmisji w nocy z soboty na niedzielę o godz. 1.