Dzisiaj jest: 23.8.2019, imieniny: Apolinarego, Miły, Róży

Łomża/Aleksandrów Łódzki: ŁKS zremisował z liderem

Dodano: 3 miesiące temu Czytane: 204 Autor:

ŁKS 1926 Łomża sprawił sporą niespodziankę urywając punkty liderowi tabeli.

Łomża/Aleksandrów Łódzki: ŁKS zremisował z liderem

W sobotę skazywany na pożarcie ŁKS 1926 Łomża bezbramkowo zremisował z Sokołem Aleksandrów Łódzki.


Jak relacjonuje Robert Speichler, trener ŁKS 1926 Łomża, choć wszystkie atuty leżały po stronie gospodarzy to jego podopieczni ambicją i wolą walki sprawili, że to Sokół w ostatnich sekundach spotkania mógł być szczęśliwy, że zremisował to spotkanie.


Do starcia z liderem opiekun "ełkaesiaków" desygnował praktycznie młodzież. W wyjściowej jedenastce było aż ośmiu młodzieżowców, z czego czterech to jeszcze juniorzy. I choć więcej z gry mieli gospodarze to jednak nie potrafili znaleźć sposobu na zdobycie bramki. Bowiem nawet jeżeli byli w stanie wymanewrować defensywę Biało-czerwonych, to na ich drodze stawał Paweł Lipiec.

- To był szczególny mecz dla Pawła, który wracał do Aleksandrowa Łódzkiego - podkreśla Rober Speichler, trener ŁKS 1926 Łomża. - I czuć było, że bardzo chce zaprezentować się jak najlepszej strony.

Nastawiony na kontry ŁKS wykorzystywał każdą nadarzającą się okazję by groźnie zaatakować. A wtedy pod bramką gospodarzy było naprawdę gorąco. W 6 min. po indywidualnej akcji z 16 m uderzał Mateusz Mocarski, ale jego strzał wyłapał bramkarz Sokoła. W drugiej połowie groźnie uderzał Rafał Zalewski, a kolejną szansę miał Michał Sadowski, jednak jego strzał z 30 m z trudem na róg sparował golkiper. 

- Najdogodniejsze okazje stworzyliśmy sobie w doliczonym czasie gry - relacjonuje Robert Speichler. - Swoje szanse miał Mateusz Mocarski, który uderzył jednak za lekko. Przemek Modzelewski mógł lobować bramkarza, ale zrobił to niedokładnie i golkiper to sparował. A za chwilę Michał Tarnowski groźnie uderzał. I dlatego czujemy duży niedosyt, gdyż były te szanse, a chłopcy naprawdę zostawili na boisku serce. I ta niespodzianka byłaby jeszcze większa, gdybyśmy strzelili zwycięską bramkę. Tym niemniej ten plan minimum został wykonany - kończy szkoleniowiec.

Sokół Aleksandrów Łódzki - ŁKS 1926 Łomża 0:0

ŁKS:
Lipiec - Ziemak (87 Modzelewski), Pastorczyk, Wasiulewski, Cendrowski - Łazarczyk (70 Melao), Zalewski, Jakimiuk, Mocarski - Sadowski (80 Świderski), Tarnowski

Żółte kartki: Ziemak, Tarnowski, Świderski