Dzisiaj jest: 16.6.2019, imieniny: Aliny, Anety, Benona

Będzie zmiana sternika w polskim boksie? Zbigniew Maleszewski wyjaśnia

Dodano: miesiąc temu Czytane: 111 Autor:

Ważą się losy prezesa Polskiego Związku Bokserskiego Leszka Piotrowskiego.

Będzie zmiana sternika w polskim boksie? Zbigniew Maleszewski wyjaśnia

Już jutro działacze Polskiego Związku Bokserskiego na nadzwyczajnym kongresie zdecydują, czy nadal będzie on kierował pracami związku, w którego zarządzie jest Zbigniew Maleszewski, prezes BKS "Tiger" Łomża oraz Podlaskiego Okręgowego Związku Bokserskiego.


Zapytaliśmy Zbigniewa Maleszewskiego z BKS "Tiger" Łomża, który jest także członkiem zarządu POlskiego Związku Bokserskiego, o przyczyny decyzji działaczy wnioskujących o zwołanie nadzwyczajnego kongresu. Jak przyznał opiekun łomżyńskich pięściarzy "Boksujemy się od dłuższego czasu z prezesem". 


- Po prostu nie godzimy się z pewnymi rzeczami - przyznaje Zbigniew Maleszewski, prezes BKS "Tiger" Łomża. - Jeżeli jest zarząd, to zarząd powinien decydować, a nie decyzję zapadaą jednoosobowo. To nie jest firma prezesa, tylko to jest organizacja. I my się z tym nie godzimy. Ja nie trzymam się kurczowo stanowiska w zarządzie. Jeżeli będzie wola delegatów, że nie widzą mnie w zarządzie, to się jej podporządkuję. Ale jestem za zmianami bowiem nie może być tak, że prace całego zarządu są torpedowane przez prezesa. I była cała masa takich sytuacji.

Jako przykład Zbigniew Maleszewski podaje kwestie stypendiów. Zgodnie z przepisami prezes nie zasiada w komisji stypendialnej, a mimo tego to on podejmował decyzje o tym, kto otrzyma wsparcie. Decyzje te sprawiły, że z członkowie komisji złożyli rezygnacje.

- Złożyłem rezygnację z przewodniczącego komisji ds. marketingu, gdyż nie godziłem się z odwołaniem trenera kadry narodowej Iwana Juszczenki, gdyż według mnie jest to bardzo dobry fachowiec, za którym stały wyniki - dodaje Zbigniew Maleszewski. - A tutaj prezes mieszał się w grafik treningów i planów startów. To nie jest jego rola. Ja też jestem trenerem i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś przyszedł i mówił mi gdzie mam robić obozy bądź przesunąć zajęcia - dodaje.

Leszek Piotrowski prezesem PZB został w listopadzie 2016 r. Przez 12 lat prowadził żeńską reprezentację narodową. W tym czasie polskie zawodniczki, na czele z Karoliną Michalczuk, zdobywały medale mistrzostw świata i Europy. Z ekipą narodową rozstał się po igrzyskach olimpijskich w 2012 roku; Michalczuk przegrała w Londynie pierwszą walkę i odpadła. Później pracował m.in. w Chinach.