Dzisiaj jest: 23.8.2019, imieniny: Apolinarego, Miły, Róży

Łomża: Juniorom zabrakło kropki nad "i"

Dodano: 4 miesiące temu Czytane: 464 Autor:

Remisem zakończyło się starcie juniorów starszych ŁKS 1926 Łomża w Makroregionalnej Centralnej Lidze Juniorów.

Łomża: Juniorom zabrakło kropki nad "i"

Prowadzony przez Alberta Rydzewskiego zespół ŁKS 1926 Łomża przed własną publicznością 1:1 zremisował ze Stomilem Olsztyn. Bramkę dla Biało-czerwonych z Łomży zdobył Bartek Bojar.


Punkt wywalczony ze Stomilem to piąte oczko zespołu ŁKS 1926 Łomża, który od początku tego roku mierzy się z mniejszymi bądź większymi problemami. Właściwie gigantycznymi, gdyż dotychczas sztab szkoleniowy na żadnym treningu nie miał wszystkich zawodników zgłoszonych do rozgrywek.


Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli "ełkaesiacy", którzy od pierwszych sekund ruszyli na rywali. Łomżanie grali bardzo agresywnie, notując sporą ilość przechwytów. Niestety. Nie przełożyło się to na sytuacje bramkowe, a jedynym zagrożeniem stworzonym przez ŁKS była akcja Tomasza Piaścika z 21 min.. Jednak strzał napastnika Biało-czerwonych został zblokowany przez obrońców.

Od tego momentu nieco więcej do powiedzenia zaczęli mieć przyjezdni, którzy śmielej ruszyli do przodu. Ale także nie potrafili realnie zagrozić bramce Bartosz Długołęckiego. Aż do 32 min. Wtedy po rzucie rożnym piłka trafiła do Filipa Wójcika, który zbiegł ze skrzydła do środka pola i z 17 m uderzył po długim rogu w samo okienko bramki ŁKS.

Gospodarze mogli wyrównać niecałe 180 sek. później. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w doskonałej sytuacji znalazł się Sebastian Kadłubowski, ale jego uderzenie było zbyt lekkie by zaskoczyć bramkarza Stomilu.

Zdecydowanie więcej emocji było w drugiej połowie. W 55 min. powody do radości mieli łomżanie, którzy doprowadzili do remisu. A to za sprawą Bartka Bojara, który przy dośrodkowaniu z rzutu wolnego uprzedził bramkarza Stomilu i głową skierował piłkę do siatki.

- Bartek trzy tygodnie nie trenował i z powodów zdrowotnych już chciał zrezygnować z gry - podkreślał Albert Rydzewski, trener juniorów ŁKS 1926 Łomża. - Zdał nawet sprzęt. Ale pojechał na konsultacje i okazało się, że może dokończyć rundę. I bardzo cieszę się, że może zostać z nami. Pochwalę także Bartka Długołęckiego, bowiem on ma niesamowite papiery na granie. Dobrze gra nogami i znakomicie wznawiał grę. W pierwszej połowie Stomil miał akcję, Bartek łapał piłkę i jednym podaniem rozpoczynał naszą akcję. Także to jest bardzo coś fajnego.

Golkiper ŁKS-u w 2. połowie pokazał, że ma "papiery na granie". W 61 min. dwukrotnie bronił strzały z bliskiej odległości przyjezdnych. W kolejnych minutach również musiał interweniować, wyłapując strzały olsztynian. ŁKS również nie pozostawał dłużny. Na skrzydle szalał Dawid Łazarczyk, który co chwila przedzierał się przez defensywę Stomilu. Jednak jego dośrodkowania nie znajdowały adresatów w polu karnym, przez co na tablicy wyników cały czas był remis. Powodzenia nie przynosiły także inne próby ŁKS-u, gdyż strzały Mateusza Koca i Wiktora Walczaka mijały bramkę przyjezdnych. Ten ostatni uderzał już w doliczonym czasie gry, kiedy to ŁKS miał rzut wolny z 16 m podyktowany za faul Macieja Dziarmagi na wbiegającym w pole karne "ełkaesiaku". Za to zagrani olsztynianin obejrzał żółtą kartkę, a że było to jego drugie upomnienie, to przed czasem musiał opuścić boisko. 

- Nie zgodzę się z opinią, że ten wynik jest sprawiedliwy - podsumował mecz Albert Rydzewski, którego zapytaliścy czy remis to sprawiedliwy wynik. - W pierwszej połowie Tomek Piaścik miał dwie okazje, w tym jedną stuprocentową sytuację sam na sam. Do tego setka Sebastiana Kadłubowskiego. A straciliśmy bramkę po strzale życia zawodnika Stomilu po rzucie rożnym. A tak to goście nie stworzyli sobie jakiś groźniejszych okazji bramkowych. Mecz był bardzo intensywny, gdzie w pierwszych 20 min. założyliśmy taki pressing, że co piłka to był przechwyt. 

- Ale chyba zapłaciliście za to bowiem po 20 min. do głosu doszli goście - pytamy dalej szkoleniowca.

- Ale taki był nasz plan. Mamy bardzo dużą elastyczność jeżeli chodzi o organizację gry, by stosować bezwzględny, zabójczy wysoki pressing. Ale wiadomo, że sił ubywa i wtedy przechodzimy do niskiego pressingu na własnej połowie, gdzie przesuwamy, co też powoduje, że zespół przeciwnika ma problemy. Bowiem kontrolujemy grę, a rywale się odkrywają. I w drugiej połowie fajnie odjeżdżaliśmy z tą kontrą. Tylko brakowało kropki nad "i".

- Jesteś zadowolony z postawy zespołu w tym spotkaniu?

- Jestem bardzo zadowolony z organizacji gry i determinacji chłopców, którą pokazali po raz kolejny. Za wysoko przegrywaliśmy bowiem te wcześniejsze spotkania. Ale graliśmy bez wzmocnień od seniorów. Także trochę szkoda tych wyników. Powiedziałem jednak chłopcom, że my broni nie składamy i będziemy punktować. Trafiliśmy na SMS Łódź i Znicz Pruszków, które są czołowymi drużynami kraju. A my na co dzień trenujemy w ośmiu i do tej pory było jeszcze treningu, w którym wzięłaby udział cała kadra meczowa. Także chwała chłopakom, trenerowi Cycholowi i Mleczkowi, który odpowiada za przygotowanie fizyczne. Chłopcy są fizycznie mega przygotowani, organizacja gry też jest bardzo dobra, choć warunki są trudne, bowiem jesteśmy jedyną drużyną, która nie trenuje jako zespół. Ktoś powie, że to prowizorka. Ale my dajemy radę i to jest zasługa chłopców oraz mojego sztabu szkoleniowego.

Kolejny mecz ligowy ŁKS 1926 Łomża rozegra w niedzielę, kiedy to na wyjeździe zmierzy się z ŁKS-em Łódź.

ŁKS 1926 Łomża - Stomil Olsztyn 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 - Filip Wójcik 33, 1:1 - Bartek Bojar 55

ŁKS: Bartosz Długołęcki - Kamil Bargielski, Jakub Jóźwik, Sebastian Kadłubowski, Hubert Cendrowski (40 Bartek Bojar) - Filip Cudakiewicz (86 Mateusz Mściwujewski), Karol Choiński, Wiktor Walczak, Łukasz Korzeniecki (59 Mateusz Koc), Damian Łazarczyk - Tomasz Piaścik (68 Adrian Laskowski), 

Żółte kartki: Walczak (ŁKS) - Jońca, Greszczyk, Szramka, Szulc, Dziarmaga (Stomil)

Czerwona kartka: Dziarmaga (Stomil) - 90+5 za drugą żółtą

Wyniki pozostałych spotkań 6. kolejki:
UKS SMS Łódź - Wisła Płock S.A. 4:0
MKS Znicz Pruszków - ŁKS Łódź 5:0
Hetman Białystok - KKS Warmia Olsztyn 5:1
 
Tabela Makroregionalnej Centralnej Ligi Juniorów U-19
Drużna Mecze Punkty Bilans
1. UKS SMS Łódź 6 16 24:6
2. MKS Znicz Pruszków 6 12 21:7
3. ŁKS Łódź 6 9 9:15
4. Stomil Olsztyn SA 6 8 9:13
5. KKS Warmia Olsztyn 6 7 8:10
6. Wisła Płock S.A. 6 6 10:13
7. ŁKS 1926 Łomża 6 5 5:14
8. Hetman Białystok 6 4 9:17