Dzisiaj jest: 21.9.2019, imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Łomża: Władze myślą o sportowej spółce akcyjnej

Dodano: 6 miesięcy temu Czytane: 262 Autor:

Czy sportowa spółka akcyjna z udziałem miasta uratuje upadający ŁKS 1926 Łomża i zapewni lepszą przyszłość szczypiornistkom MKS Dwójki?

Łomża: Władze myślą o sportowej spółce akcyjnej

Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski rozmawiał w tym temacie z przedstawicielami tych klubów. - Jeżeli chcemy zrobić krok do przodu, to nie możemy bać się takich decyzji – mówi włodarz miasta.


O przekształceniu ŁKS-u w spółkę akcyjną z udziałem miasta mówiło się już 2 lata temu. Wówczas do tego nie doszło. - Jeżeli chcemy zrobić krok do przodu, to nie możemy bać się takich decyzji – mówi włodarz miasta, który uważa, że jest to jeden ze sposobów na uratowanie najstarszego łomżyńskiego klubu. Ale nie tylko, bo jest pomysł, aby w strukturę spółki wszedł również Młodzieżowy ŁKS i piłkarki ręczne MKS "Dwójka". Spółka byłaby zatem, bynajmniej na początku, dwusekcyjna. Czy tak się stanie okaże się w najbliższym czasie. Jedną z ważniejszych kwestii jest również przekonanie do tej inicjatywy przedsiębiorców, którzy jak dotychczas nie w niewielkim stopniu angażują się w finansowanie łomżyńskiego sportu. Jednakże od wielu słyszy się deklaracje, jeśli miasto będzie w tym uczestniczyło, to sytuacja się zmieni.


Aktualnie ŁKS 1926 Łomża grający w większości wychowankami zamyka trzecioligową stawkę z dorobkiem zaledwie 6 punktów. Co prawda do zakończenia rozgrywek zostało jeszcze sporo kolejek, jednak w utrzymanie wierzą już tylko najwięksi optymiści. A i tych jest coraz mniej, bo inaugurację wiosny ze Zniczem Biała Piska oglądała garstka widzów. - Jesteśmy w trudnej sytuacji i każdy pomysł na wyjście z niej, jest na pewno warty analizy – mówi o pomyśle powołania sportowej spółki akcyjnej niedawny jeszcze prezes ŁKS 1926 Łomża, Łukasz Uściłowski. Młody działacz podkreśla, że w dalszej perspektywie, może to przynieść przede wszystkim stabilność i myślenie o przyszłości. - To może być szansa na zrobienie milowego kroku w rozwoju łomżyńskiej piłki nożnej Potencjał piłkarski w Łomży jest, widać to chociażby po ilości młodych chłopców trenujących w klubach i stowarzyszeniach – podkreśla i dodaje, że temat zawiązania spółki będzie poddany pod dyskusję na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym, które odbędzie się 25 marca o godz. 18.00 w sali konferencyjnej Ratusza. Szansę rozwoju widzą również prezesi MŁKS i MKS Dwójki, jednak do pomysłu podchodzą na razie z dystansem.

Jeżeli udałoby się w Łomży powołać sportową spółkę z udziałem miasta byłby to na pewno wydarzenie bezprecedensowe. Jednak w kraju takie rozwiązania już funkcjonują i to z powodzeniem np. w Zabrzu, gdzie magistrat jest 100-procentowym udziałowcem Górnika. Miasto jest również większościowym udziałowcem w Piaście Gliwice. To jednak ekstraklasa, ale przykładów można poszukać także w niższych ligach. Trzy miesiące temu jednosekcyjną sportową spółką akcyjną stały się Wigry Suwałki, a w trakcie przekształceń jest Lechia Tomaszów Mazowiecki, gdzie ma to się opierać na wielosekcyjności.

Do powołania spółki jeszcze daleka droga. W najbliższym czasie planowane są kolejne spotkania z prawnikami oraz przedstawicielami klubów i samorządów, gdzie takie rozwiązania już są. Uchwałę w tej sprawie musieliby i tak ostatecznie podjąć radni miejscy. Rozmawiać z nimi i przedstawić pomysł chce Andrzej Wojtkowski, przewodniczący Komisji Sportu i Łomżyńskiej Rady Sportu. - Uważam, że spółka byłoby dobrym rozwiązaniem, które jest praktykowane w wielu samorządach w kraju. Jej zawiązanie stanowiłoby początek "uzdrowienia" niektórych dyscyplin w mieście – mówi radny miejski.

Źródło: UM Łomża