Dzisiaj jest: 4.8.2020, imieniny: Dominiki, Dominika, Protazego

Łomża: Podzielono pieniądze na sport [KOMENTARZ REDAKCJI]

Dodano: 2 lata temu Czytane: 1165 Autor:

Urząd Miejski w Łomży podzielił ponad milion złotych przeznaczonych na wsparcie sportu.

Łomża: Podzielono pieniądze na sport [KOMENTARZ REDAKCJI]

480 tys. zł Urząd Miejski w Łomży przeznacza na seniorskie drużyny, a 470 tys. trafi do klubów prowadzących szkolenie dzieci i młodzieży (treść całego zarządzenia można znaleźć TUTAJ).


Kolejnych 100 tys. łomżyński ratusz przekaże na wsparcie organizacji imprez sportowych, a 50 tys. otrzyma Miejski Szkolny Związek Sportowy w Łomży.


W konkursie na szkolenie dzieci i młodzieży największą dotację w wysokości 70 tys. zł otrzyma Młodzieżowi ŁKS. Nieco mniej, 69,7 tys. zł otrzyma LŁKS „Prefbet Śniadowo”. 45,4 tys. trafi do LKS „Narew Kurpiewski”, 40 tys. - MKS „Dwójka”, a 39,6 tys. do „Dziewiątki”. Wsparcie otrzymały także: AZS PWSIP Łomża (29,4 tys.), UKS „4” (26 tys.), UKS Liceum Sportowe (25 tys.), MKS „Medyk (23,2 tys.), BKS „Tiger” (23 tys.), GUKS „Olimpijczyk” (21 tys.), UKS „Jedynka” (20 tys.), UKS „Herkules” (19,8 tys.), KSz. „Maraton” (11 tys.) oraz UKS „Return” (6,9 tys.)

Wśród klubów, które otrzymają dofinansowanie sekcji seniorskich 210 tys. otrzyma ŁKS 1926, LŁKS „Prefbet Śniadowo” (90 tys.), MKS „Dwójka” (80 tys.), AZS PWSIP Łomża (46 tys.), Spółdzielnia Socjalna „Black Horse” (20 tys.), UKS „Jedynka” (13 tys.), UKS „Return” (11 tys.), BKS „Tiger” (5 tys.) oraz Stowarzyszenie Łomżyńska Akademia Brydża Sportowego (5 tys.).

Miasta zamierz wesprzeć także 11 imprez, wśród których są Czwartki Lekkoatletyczne (34,5 tys.), Turniej „Łomżyńska Zima” (10,125 tys. zł) 
 

Komentarz Redakcji:

Bardzo rzadko komentuje decyzje Urzędu Miejskiego i Pana Prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, ale tym razem nie mogę tego przemilczeć. Podział środków na kluby sportowe od lat wzbudza kontrowersje. Przede wszystkim ze względu na to, że tych środków jest mało, a każda dyscyplina ma swoje potrzeby. Jednak tegoroczne wyniki konkursu budzą co najmniej ... niesmak, gdyż odnosi się wrażenie, iż Pan Prezydent Mariusz Chrzanowski pokazał „gest Kozakiewicza” niektórym klubom.

Dlaczego piszę o „geście Kozakiewicza”? Bowiem jak można inaczej nazwać fakt, że klub zdobywający w ubiegłym roku 45. punktów we współzawodnictwie sportowym dzieci i młodzieży, mający w swoich szeregach pięciu medalistów mistrzostw Polski, dostaje mniej pieniędzy od klubu, który zdobył cztery razy mniej oczek. 

To samo dzieje się w sporcie seniorskim, gdzie dwa kluby praktycznie już zdegradowane do niższych lig, dostają gros środków. I nie piszę tego złośliwie, gdyż w sporcie wszystko jest możliwe, ale rozum podpowiada, że jest zadanie z cyklu „mission imposible”. A drużyna mająca szansę awansować do krajowej elity, nieważne iż w dyscyplinie przez wielu uznawanej za niszową, jest marginalizowana finansowo.

Więc jak inaczej można to interpretować? Chyba Pan Prezydent karze tych trenerów i zawodników/zawodniczki za to, że dobrze pracują, sięgają po laury i są w stanie pozyskać sponsorów. Bo ja nie wątpię, że w pozostałych klubach także się starają i pracują, ale póki co - nie przynosi to wymiernych efektów w postaci punktów. A to właśnie wymierne efekty treningu i startów były podstawą tworzenia regulaminu podziału środków w czasie, kiedy miałem przyjemność zasiadać w Radzie Sportu. Wtedy po długich i niejednokrotnie burzliwych dyskusjach wypracowaliśmy rozwiązania, które miały „sprawiedliwie” i proporcjonalnie dzielić te niewielkie pieniądze.

I nie dotykam tutaj kwestii dyscyplin drużynowych, gdyż dla nich był stworzony inny algorytm, by uwzględnić wielkość i specyfikę danego klubu. Ale i tutaj też jedna kwota wzbudziła moje zdziwienie. Dlaczego tak dużo pieniędzy otrzymuje klub, który ubiegłym roku zdobył 17. punktów mniej niż w 2017 r., a w 2019 roku w ogóle nie przystąpił do 1/16 finału Mistrzostw Polski Juniorek? To pozwala przypuszczać, że w tym klubie stanęła praca z młodzieżą skoro zespół został wycofany z GŁÓWNYCH ROZGRYWEK MŁODZIEŻOWYCH KRAJU DLA TEGO ROCZNIKA.

Celowo też nie wymieniłem tutaj żadnej nazwy klubu, gdyż nie chcę jeszcze bardziej podgrzewać i tak już bardzo gorącej atmosfery.

Podsumowując. Tak naprawdę w mojej ocenie to, co przedstawił Pan Prezydent, może zniechęcić tych najbardziej aktywnych i mających największe osiągnięcia do dalszej pracy. Bo po co się starać jeżeli i tak nikt tego nie doceni? Może lepiej nie wychylać się, a pieniądze i tak same do nas przyjdą? Czy tą drogą chcą iść władze miasta? Czy chcą, aby najzdolniejsi i najbardziej kreatywni odeszli? Bo więcej pieniędzy dostał ktoś, kto we wniosku „polał wodę” i naobiecywał gruszek na wierzbie bądź jest bliżej ratusza? Na te pytania musi odpowiedzieć sobie sam Pan Prezydent.

Paweł Lisiecki