Dzisiaj jest: 4.8.2020, imieniny: Dominiki, Dominika, Protazego

Chciał okraść, został znokautowany

Dodano: 2 lata temu Czytane: 395 Autor:

Pozory mylą o czym przekonał się pewien Brazylijczyk.

Chciał okraść, został znokautowany

W sobotni wieczór przysiadł się do na ławce do pewnej kobiety. A, że zapragnął mieć jej telefon, więc postanowił go wziąć siłą. Miał jednak pecha, gdyż trafił na zawodniczką MMA.


A jest nią Polyana Viana, której bilans w walkach to 10-2 MMA, 6 SUB. O tym, że jest to bardzo dobra zawodniczka przekonał się napastnik, który bardzo szybko przekonał się o sile ciosów Brazylijki.


Do całego zajścia doszło w sobotę ok. godz. 20 w zachodniej dzielnicy Rio de Janeiro - Jacarepagua. To właśnie tam Polyana Viana czekała na taksówkę, kiedy przysiadł się do niej nieznajomy mężczyzna. Kobieta zdążyła schować swój telefon komórkowy, ale wtedy usłyszała „daj mi swoją komórkę, nie próbuj reagować, ponieważ jestem uzbrojony”. Wtedy sięgnął po pistolet, ale jak relacjonuje zawodniczka, zdała sobie sprawę, że to atrapa.

- Był naprawdę bardzo blisko mnie, więc pomyślałam sobie, że jeżeli faktycznie ma broń, to nie będzie miał czasu, aby ją wyjąć - wspomina Viana. Wstałam i wyprowadziłam dwa ciosy oraz kopnięcie. On upadł, następnie złapałam go od tyłu i zaczęłam dusić. Usadowiłam go w tym samym miejscu, w którym siedzieliśmy wcześniej i powiedziałam „Teraz poczekamy na policję”.

A tą zawiadomili przechodnie, których poprosiła o to Brazylijka. Zawodniczka przyznała jednocześnie, że cały czas trzymała jego rękę w bezruchu w pozycji kimura. Po przyjeździe na miejsce policji niedoszły złodziej został przewieziony do szpitala, a następnie na posterunek.

- Było w porządku, ponieważ nie miał czasu na reakcję - podsumowuje Viana. - Szybko dostał kilka ciosów, więc myślę, że to on był bardziej przestraszony. Poprosił, żebym go puściła – „zapytałem cię przecież tylko o czas” – rzekł. Odpowiedziałam, żeby nie gadał głupot, widział, że jestem wściekła. On sam chciał, żebym wezwała policję, ponieważ bał się, że pobiję go jeszcze bardziej.